Telewizor
Ten pudełkowaty przedmiot jest niestety podstawowym sprzętem elektronicznym w każdym albo prawie każdym domu. Niektórzy traktują go niemal jak świętość, a jego awaria jest traktowana jako katastrofa domowa. Mówi się wtedy, że życiowy cel, główne zajęcie zostało nam zabrane i w zasadzie nie wiadomo jak sobie z tym poradzić. Nie ma co robić, chodzi się z kąta w kąt bez celu i czeka aż upragnione okienko na świat zostanie naprawione albo kupione nowe. Bo jak tu przeżyć bez ulubionego serialu? Na szczęście czasy, kiedy kupienie czegokolwiek graniczyło z cudem już (miejmy taką nadzieję) bezpowrotnie minęły, i kiedy zepsuje nam się coś w domu natychmiast kupujemy nowy, lepszy sprzęcik. Jeśli chodzi o telewizor, to akurat teraz "modne" są takie, które mają bardzo płaski ekran i same są bardzo cienkie. Można już sprawić sobie taki, którego możemy powiesić sobie na ścianie jak jakiś obraz. Oferta programów do oglądania również bardzo się rozrosła, w porównaniu do tego co było jeszcze kilka lat temu jest wprost gigantyczna. Może nie wszyscy, ale pamiętamy przecież pierwsze telewizory, których lampa kineskopowa odbierała tylko czarno - białe obrazy, a programów było słownie dwa. Porównując do tego, co mamy teraz, aż strach pomyśleć, co nas jeszcze czeka.